Super Express – Widmo zamachów ponownie zajrzało w oczy Europejczykom

25 września 2006 - W prasie

Zamachowcy z organizacji terrorystycznych są coraz bliżej Polski. Jak dowiedział się “Super Express” w połowie czerwca na teren Unii Europejskiej przedostało się czterech członków islamskiej organizacji ekstremistycznej. Amerykanie ostrzegają przed nimi wszystkich swoich sojuszników. Nasze władze uspokajają – zagrożenia nie ma.

Super Express z dn. 2006-09-25 (numer 224 )

Wydanie: Kraj
Wkładka: Gazeta
Strona: 2-3 ( wydarzenia )
Tytuł: Terroryści u bram Polski
Autor: Jarosław Rybak, Piotr Sieńko, PAP osk

W połowie lipca europejskie służby specjalne dostały sygnał od CIA. Amerykanie poinformowali, że grupa terrorystyczna (dwaj Irakijczycy, Saudyjczyk i Egipcjanin) jest na terenie Unii. Przywódcą grupy jest Irakijczyk Abu Rani Jaku Shuni. Jego zastępca to Mahammed Shami. Pierwszy posługuje się prawdopodobnie paszportem niemieckim lub austriackim, drugi francuskim lub holenderskim. Analitycy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie mają pewności, czy celem zamachu ma być nasz kraj. – Z informacji jakie posiadamy nie wynika, jakoby w tej chwili dla Polski istniało jakiekolwiek zagrożenie terrorystyczne – uspokaja ppłk Magdalena Stańczyk z ABW. Ale u naszych sąsiadów robi się gorąco.

Alarm w Czechach
Czeska Praga od soboty przypomina twierdzę. Policjanci w kamizelkach kuloodpornych z bronią maszynową patrolują lotnisko, dworce, metro, starówkę. Szczególnie pilnowana jest dzielnica Josefov z synagogami i cmentarzem żydowskim.
Rząd w Pradze zdecydował się wprowadzić nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Czescy dziennikarze wiążą to z zatrzymaniem w Norwegii czterech młodych ludzi, którzy przygotowywali zamach na ambasady Izraela i USA. Najprawdopodobniej jeden z zatrzymanych w poprzednią niedzielę ostrzelał z karabinu maszynowego synagogę w centrum Oslo. Dlatego także w Norwegii synagogi i izraelskie przedstawicielstwa są pod wzmożoną ochroną.

Talibowie ostrzegają
Na stronie internetowej bojowników czeczeńskich znalazło się oświadczenie Islamskiego Emiratu Afganistanu – podziemnego państwa talibów. Przestrzegają oni Polskę przed wysyłaniem do Afganistanu żołnierzy.
– Islamski Emirat Afganistanu należy potraktować poważnie. Nawet jeżeli to nieznana, nowa grupa bojowa – uważa Edward Haliżak, dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.
Władze analizują wszelkie takie oświadczenia. – Traktujemy je z taką powagą, na jaką zasługują informacje zamieszczane w Internecie. Kilka zdań na stronie internetowej nie sparaliżuje decyzji w ważnych sprawach międzynarodowych – twierdzi Piotr Paszkowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony.

Zareagujemy
– Jeśli pojawi się poważny sygnał o zagrożeniu zamachem, to dziennikarze zostaną o tym poinformowani. Dzięki temu ludzie będą mogli się właściwie zachować w sytuacjach krytycznych – przekonuje i uspokaja gen. Roman Polko, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – Nagłaśnianie każdej takiej informacji wywołuje niepokój ludzi. A to już sukces terrorystów. Podobnych sygnałów mamy mnóstwo. Ale zajmujemy się tylko tymi, które na to zasługują.

Osama bin Laden już martwy?
Sensacja! Osama bin Laden, najgroźniejszy terrorysta świata, nie żyje. Tak przynajmniej twierdzi francuski dziennik “L’Est Republicain” i amerykański tygodnik “Time”. Według dziennikarzy obu gazet przywódca Al-Kaidy zmarł 23 sierpnia w niedostępnych górach Pakistanu na powikłania wywołane durem brzusznym. Rewelacji nie potwierdzają oficjalne służby Arabii Saudyjskiej, od których miała pochodzić ta sensacyjna wiadomość.

Gdzie polski mundur drażni ekstremistów?
Na misjach służy obecnie ok. 2400 polskich żołnierzy. W Iraku mamy ok. 900, w Afganistanie – 100. W przyszłym roku ma być ich 1000. Jesteśmy też w Libanie (250 żołnierzy) i Syrii (300 żołnierzy). Z islamistami nasi stykają się też na Bałkanach. Tak jest w Kosowie, gdzie nasz kontyngent liczy ok. 300 ludzi. A w Bośni, gdzie stacjonuje 260 Polaków, w naszej strefie mieszkają nawet mudżahedini, którzy na wojnę na Bałkany zjechali z całego świata arabskiego. BAK